niedziela, 22 kwietnia 2012

Mała spiżarenka...

Po skończeniu półeczki do kuchni, postanowiłam zrobić porządek za kuchennymi drzwiami. Od zawsze nie otwierały się do końca bo butelki z wodą mineralną , koszyk z reklamówkami ...zresztą - wiecie jak to jest. Wymyśliłam i zupełnie sama zrobiłam , włącznie z piłowaniem i wierceniem dziur. Skończyłam przed świętami, ale miałam jeszcze coś zrobić i dlatego teraz pokazuję .












Będzie na niej potem dekoracja ale tak bardzo się nią cieszę, że muszę ją pokazać. Jest bardzo, bardzo funkcjonalna i nie zabiera miejsca....











9 komentarzy:

  1. Gratulacje , podziwiam kobiety które potrafią same coś takiego zmajstrować :)
    Jakbym sama taka półkę zbudowała tez bym była dumna :)
    Milej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam slow podziwu, absolutnie super !!! Podziwiam !
    Moc serdecznosci!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta półeczka jest kapitalna:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczny pomysł. Jak ja niecierpie tych zgrzewek z woda. a tak poukładane i spokój.
    ps-dziekuje za odwiedziny u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kapitalny pomysł i super wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie wykorzystane miejsce!

    OdpowiedzUsuń
  7. jestem pod wrażeniem ... zdecydowanie kupuję pomysł, chociaż wykonanie zlecę jednak mężowi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ulu, jesteś wielka! Ja też mam takie denerwujące miejsce, gdzie teraz wiem, co zrobię! ha! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Вау! Какая замечательная идея! Тоже хочу такую полку.

    OdpowiedzUsuń

Super, że zaglądacie do mnie ... bardzo dziękuję za komentarze . Pozdrawiam...)))) Ulencja