Witam wszystkich z bliska i daleka....
Manekin jaki pokazywałam w poprzednim poście był ładnie zapakowany...Pudełko już było prawie na śmietniku, jak przyszedł mi super pomysł na jego wykorzystanie...I tak właśnie powstał pokrowiec do maszyny...Wykonany jest z bardzo starego lnu, ręcznie tkanego, który dostałam od Danusi. Wszystkie koronki zrobione są rączkami mojej koleżanki Irenki ...Guziczki tematyczne to prezent od Anielskiej Szpulki. Bardzo dziękuję dziewczyny, bo dzięki Wam powstała cudowna rzecz do mojej ukochanej pracowni...Przymocowałam metalowe uchwyty, wyszperane w swoich skarbach. Ułatwiają zdejmowanie obudowy do pracy. Zapraszam do obejrzenia...
Właśnie z tego dużego kartonu powstał...
Tak wyglądał pokrowiec do tej pory...Nie pasował do mojej bajki...
Mam nadzieję, że mój pomysł Wam się z podobał....
Witam nowych gości.....
Dziękuję za komentarze i odwiedziny...
Do szybkiego usłyszenia...















