Pokazywanie postów oznaczonych etykietą taras. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą taras. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Stary klosz druciany...



  Witam wszystkich z bliska i daleka....

 Klosze to jest to co lubię ostatnio wymyślać...
Ten powstał ze starej siatki ... Dodałam uchwyt ceramiczny i zupełnie nietypową podstawę...Zobaczcie sami....











Dziękuję za Waszą obecność.....
Witam nowych gości.....
       Dziękuję za komentarze, które są motorem   do moich nowych pomysłów ...
Do szybkiego usłyszenia...
Życzę ciepłych, miłych dni...

wtorek, 24 maja 2016

Klatka druciana...


   Witam wszystkich z bliska i daleka....

Wiem, że to nic nowego ....Ale u mnie klosz druciany z czerwienią to nowość...Porcelanowy uchwyt, leżał sobie cichutko jakiś czas w moich skarbach do przerobienia...Dostałam go oczywiście: jak się domyślacie od . Połączyłam z drewnem  i czerwonymi dodatkami i powstała taka oto klateczka...







Dzisiaj tak bardzo szybko i krótko bo szykuje się do kolejnego kiermaszu rękodzieła....

Dziękuję za Waszą obecność.....
Witam nowych gości.....
       Dziękuję za komentarze, które są motorem   do moich nowych pomysłów ...
Do szybkiego usłyszenia...
Życzę ciepłych, miłych dni...


środa, 27 kwietnia 2016

Coś z niczego....Metamorfoza słoiczków...Lampiony ogrodowe...Osłonki do doniczek....Kiermasz MM - Pałac Prymasowski...



  Witam wszystkich z bliska i daleka....



Zrobiło się bardzo wiosennie....Przyszedł czas na porządki w ogrodzie i na tarasie...Moim ukochanym miejscu na ziemi...Jak co roku staram się coś nowego wprowadzić aby cieszyć oko podczas picia kawki...Tym razem z małych słoiczków jogurtowych powstały zawieszki do świeczek jednorazowych... Udekorowane gadżetami  ceramicznymi wykonanymi przez  
 Zobaczcie sami.... 





Myślę, że będą się super prezentowały w otoczeniu przyrody...
Oczywiście ilość znacznie  się powiększy....To była pierwsza próba  metamorfozy...








Wiadomo jak wiosna - taras to również pojawiają się zioła...
Powstały jutowe osłonki do doniczek udekorowane blaszkami z nazwami ziół wykonanymi przez ... Jeszcze jest trochę za zimno na prawdziwe roślinki, ale już wszystko czeka na otwarcie letniej oazy spokoju....Bardzo, ale to bardzo, dziękuje za cudowne blaszki...















A to pierwszy wiosenny ogrodowy gość....




Kiermasz zorganizowany przez miesięcznik  Moje Mieszkanie w Pałacu Prymasowskim staje się już tradycją. Stoisko z moim rękodziełem mogłam zaprezentować już po raz trzeci...Wspaniałe chwile spędzone w towarzystwie innych blogowych koleżanek...Ja oczywiście byłam z

Poznałyśmy super dziewczyny Rusłane i Marzene tworzące cudowne rzeczy i nadające na tych samych falach...Zapraszam do obejrzenia ich prac www.facebook.com/Artystyczna Pracownia Upominków Kokardka. 

Już po raz drugi spotkałam się
 bardzo dziękuje za miłe spotkanie...
Dla takich chwil warto żyć i tworzyć...
Całej redakcji serdecznie dziękuje za pomysł i organizacje super imprezy....











W następnym poście zapraszam na rozwiązanie Candy Niespodzianki - jaką zorganizowałyśmy z 


 




Witam nowych gości.....
Dziękuję za komentarze i odwiedziny...



Do szybkiego usłyszenia...

sobota, 3 października 2015

Podkładki pod sztućce...Koszyczki do pieczywa....Ogrodowe wspomnienie i prezenty.....



Witam Wszystkich z bliska i 
daleka.....


Dzisiaj u mnie piękna słoneczna jesień. Myślę, że to ostatnie momenty, kiedy można korzystać z tarasu.  Oto - powstałe w ostatnich dniach podkładki pod sztućce z motywami ziołowymi... Każda jest inna, ale wszystkie super pasują do siebie... 














Wykonałam również koszyczek do pieczywa z tego samego materiału ,,w zioła''. Komplet na stół - jak się patrzy .....Oczywiście, jak robiłam zdjęcia na tarasie, to zapomniałam o koszyczku...Tak to już jest z tą chorobą....







Powstał drugi komplet, ale już w moich ukochanych kolorach......













 Cudowną biżuterię dostałam od blogowej koleżanki 
  Serdecznie dziękuję ....Wykonana jest z taką precyzją, że jak ją zakładam, to za każdym razem się zachwycam... Sprawiłaś mi ogromna radość.... 


 Pamiętała również o mnie moja koleżanka ze stowarzyszenia ....Dziękuję Halinko za cudny wakacyjny podarek ... Naparstki to jest to, co Ulencja kocha najbardziej....



Cudowne prezenty dotarły również od  
Piękny wyhaftowany woreczek zapachowy  i oczywiście naparstek....Cieszyłam się jak małe dziecko...bardzo dziękuje....



Kolekcja moich naparstków powiększa się w tempie.....



Tabliczek chyba nie trzeba przedstawiać.... Tak - oczywiście, to niespodzianka od 
  .
Danusiu, jeszcze raz bardzo dziękuję...
Teraz już nikt nie pomyli mojego pomieszczenia...






To jeszcze nie koniec wakacyjnych niespodzianek, ale dalsza część w następnym poście....


Cieszę się chwilą,  bo noce coraz zimniejsze i za raz po kwiatach zostanie tylko wspomnienie.... Kocham słoneczną jesień, ale tak naprawdę, to mogłaby trwać do wiosny....










Dziękuję za Waszą obecność.....
Witam nowych gości.....
       Dziękuję za komentarze, które są motorem   dla moich nowych pomysłów ...
Do szybkiego usłyszenia...
Życzę ciepłych jesienny, miłych dni...



niedziela, 24 sierpnia 2014

TARAS...Moje cudowne miejsce na ziemi....



Witam Wszystkich w tarasowym Ulęcinie......


Wiem, że czekałyście długo od zapowiedzi tarasowej, ale tak to jest. Plany, plany a potem komplikacje. Tak - już nareszcie jest - mój ukochany taras, taki jak sobie wymarzyłam- zadaszony....Można posiedzieć nawet podczas deszczu....Oczywiście jeszcze nie wszystko skończyłam, ale  chciałam Wam pokazać to, co zrobiłam...Trwało to długo, bo sama zaprojektowałam zadaszenie w kształcie ośmiokąta, co nie było takie łatwe do zrealizowania. Musiał być odpowiedni spad i pokrycie. Miałam  uszyć dach ze specjalnego materiału, ostatecznie udało mi się ściągnąć z Olsztyna płyty z poliwęglanu. Wiecie same jak się coś zachce - to mus i koniec.... Jestem bardzo zadowolona z tego pomysłu.
Chwilo trwaj jak najdłużej....





Patio wypoczynkowe trafione w dziesiątkę.....Można posiedzieć, ale również poleżeć z książka. Właściwie to leżak jeszcze nie jest pomalowany i nie ma specjalnej poduchy. Kilka dekoracyjnych elementów zostało do wykończenia, to już chyba później....Miały być "dekoracyjne chmury", ale jeszcze jest trochę roboty...Oczywiście będą na pewno, wszystko już skompletowane. Teraz trzeba złożyć w całość.... Ważne, że jeszcze można sobie poleniuchować w miłym otoczeniu...Trzeba korzystać z każdej chwili, bo lato już się pakuje do odjazdu.... 







































Oczywiście nie mogło zabraknąć głównego gospodarza..... 














A teraz zapraszam na kawusię i ciasto śliwkowe z borówkami.....Chyba po takiej robocie się należy !???







Mógłby czas tak nie pędzić.....Mógłby się na trochę zatrzymać...








Fajnie, że wytrwałyście do końca....

Dziękuję za Waszą obecność.....
Witam nowych gości.....
Dziękuję za komentarze i odwiedziny...
Do szybkiego usłyszenia...
Miłych cieplutkich i twórczych dni.......


Serdecznie pozdrawiam wszystkich....