Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jarmarki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jarmarki. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 grudnia 2015



    Witam wszystkich z bliska i daleka....

Godzina, goni godzinę.....Poniedziałek i już piątek...I dobrze i źle...
Dopiero szykowałam się do Warszawy na spotkanie blogerek z pasją z MM a tu już trzeba szykować się do świąt. Już dzisiaj mam postanowienie noworoczne, może za szybko, ale ja naprawdę muszę zwolnić...Tym razem nie tylko obiecuje, ale tak musi być...Potrzebuje trochę czasu dla siebie...Wszystko ważne ...Jarmarki , Stowarzyszenie , dzieci , wnuki, a gdzie w tym wszystkim ja i moje zdrowie...Ale na razie się dużo dzieje...
Powstał nowy komplet stołowy z pięknej bawełny w krateczkę, koszyczek na chlebek, podkładki pod sztućce i obrączki do serwetek.... Jak na zawołanie przy robieniu zdjęć wyszło na kilka chwil słoneczko....














W Warszawie na kiermaszu spędziłam cudowne chwile w towarzystwie blogowych koleżanek... ,   
tmosfera była super...Agatko bardzo dziękuje za cudowną niespodziankę....Dziękuje redakcji MM za tak wspaniałą organizację, mam nadzieję, że kiermasz na stałe wpisze się  w kalendarz imprez świątecznych... Takich chwil się nie zapomina i dla takich chwil warto żyć....










Kiermasz na wieczorze Wileńskim w stowarzyszeniu oczywiście z 



Witam nowych gości.....
Dziękuję za komentarze i odwiedziny...
Do szybkiego usłyszenia...
Miłych jesiennych i twórczych dni.......

Serdecznie pozdrawiam wszystkich....

                                                                                 

wtorek, 18 grudnia 2012

Dziewczyny górą.....


Witam Wszystkich z bliska i daleka !!!!!!

Mnóstwo roboty, przygotowań.....I już po jarmarkach.....U mnie pogoda jak w górach śniegu , mrozu , zasp ci dostatek....

  W ostatnią sobotę ledwo dojechałyśmy na jarmark. Zamieć i zawieja były okropne....Jarmark został  szybciutko przeniesiony z podwórka do budynku i całe szczęście.... Było to trochę kłopotliwe, ale się udało... Niedzielny natomiast jarmark był spokojniejszy - jeśli chodzi o pogodę, a i klientów było więcej.

Tak właśnie jest za moim okienkiem gabinetu....

W sobotę przez tę pogodę klienci nie dopisali tak jak w zeszłym roku....Ale to wszystko nie jest ważne, atmosfera była super...Kolędy, występy i - co najważniejsze otrzymałyśmy nagrodę....Hura...Hura....Nie pisałam, że startujemy w konkursie, żeby nie zapeszyć.  Udało nam się.....!!!!!!!

Wczoraj cieszyłyśmy się wygraną w konkursie...Jest to podsumowanie naszej ciężkiej pracy przy Festiwalu Lokalnych Smaków. Była to już w tym roku trzecia edycja i zakończyła się sukcesem. Połączyłyśmy świętowanie z  kolacją Wigilijną.


 Bardzo dziękuję, że jesteście ze mną,

  że trzymałyście kciuki....

Witam serdecznie nowych gości....

Bardzo dziękuję za wspaniałe komentarze....

Pozdrawiam do szybkiego usłyszenia......

 

 

piątek, 17 sierpnia 2012

Jarmarki cudów prawie zakończone....

Witajcie Koleżanki z bliska i daleka, po tak długiej przerwie....)))

 

Bardzo Was przepraszam za milczenie, ale tyle było roboty, że nie było czasu "załadować taczki" ....)))) Zmęczenie też trochę dało się we znaki. Jak Wiecie - szykowałam się do jarmarku rękodzieła nad  pięknym jeziorem w otoczeniu przyrody, ale trzy dni przed okazało się , że jesteśmy zaproszone na kolejny - największy Mazurski Międzynarodowy Jarmark, który trwał trzy dni i potem poleciało...Kolejne dwa jarmarki 15 sierpnia, jeden rano, drugi po południu. Na okrągło w samochodzie i na kartonach....Lub przy robocie w pracowni, ale co tam - było super. Moje wyroby bardzo się podobały, z czego się bardzo cieszę....mam ogromną satysfakcję, że moja ciężka praca twórcza nie poszła na marne. Zapomniałam się Wam pochwalić, że działam w Stowarzyszeniu Kobiet Mazurskich  "Dziewczyny znad Sapiny" i razem  z koleżankami byłyśmy  na wszystkich jarmarkach. Nawiązałam nowe znajomości wśród kobietek, które mają takiego samego bzika jak ja.....)))) I znowu jest cel do życia .... Hitem były miotły i koszyczki na pieczywo w sukieneczkach... Pokazywałam we wcześniejszych postach  Tutaj

Tutaj

Czarowałyśmy miotłami pogodę "latałyśmy" , grałyśmy i wyczyniałyśmy cuda - wianki... 


























Były tańce, hulanki, swawole ...... Jadła i napitku było ci dostatek.....Dla każdego coś miłego.
Dziękuję , że do mnie zaglądacie. Postaram się wszystko nadrobić.
  Gorące buziaki do usłyszenia.


niedziela, 1 kwietnia 2012

Sobotnie Święto Wiosny...

Bardzo, ale to bardzo dziękuję za serdeczne komentarze i za to, że jestem w tak wspaniałym Waszym towarzystwie ......


 Tak jak Wam wspominałam w sobotę ponownie zostałam zaproszona na Święto Wiosny do  Mazurskiego Skansenu, które odbywa się co roku . To już 35 raz witamy wiosnę, było super... Wielu wystawców rękodzielnictwa brało udział w tym trochę zimnym, ale jednak Świecie Wiosny. Mamy na Mazurach bardzo dużo zdolnych ludzi, którzy parają się rzemiosłem . Na terenie skansenu jest wspaniałe muzeum, zapraszam na spacer po nim.

Muszę powiedzieć, że moje "pałacowe" pisaneczki cieszyły się powodzeniem, nawet całkiem dobrym...))))


 To są prace zdolnych rękodzielników.... 











Trochę Mazurskiej historii...