środa, 17 października 2012
Drobiazgi......
Etykiety:
kącik krawiecki,
pracownia,
woreczki
Autor:
Ulencja
o
16:44:00
30 komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
poniedziałek, 15 października 2012
" Niciana diurka "........
Etykiety:
kącik krawiecki,
naparstki porcelanowe,
obrazki
Witam wszystkich stałych gości i zaglądaczy.....
Nowy kącik do szycia....
Starość nie radość, kiedyś moja pracownia, którą zorganizowałam sobie w piwnicy sprawdzała się super... do wszystkich prac. No niestety " ślepka " już nie takie'' i z szyciem wyprowadziłam się do salonu, ale same wiecie jak to jest. Nici tu, nici tam, piesek roznosi a i pańcia też. Po kilku latach składania i rozkładania maszyny miałam dość. Decyzja krótka i konkretna, "niciana dziurka" powstaje w pokoju gościnnym, a co tam.....)))) Moja twórczość ważniejsza.... I zaczęłam kombinacje. Pomysłów dużo, ale nie wszystkie można szybko zrealizować. Pokażę dzisiaj kilka migawek a jak dokończę to w całej krasie....
Oczywiście musiałam ....)))) nie mogłam się dzisiaj oprzeć drobnemu dodatkowi do mojego kącika krawieckiego. Kupiłam na "barachołce " porcelanowe naparstki , ręcznie malowane. Wprawdzie brakuje kilku, ale to nie szkodzi, kiedyś może się jeszcze coś wyszpera. Dla mnie to ogromny skarb... Jak mało potrzeba do szczęścia - prawda?
Kilka elementów dekoracyjnych już jest a resztę się stworzy.....
Miłego tygodnia, ogromne buziaki za to, że jesteście ......
Autor:
Ulencja
o
18:57:00
21 komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
sobota, 13 października 2012
Rozpusta ....... przyjaciela........
Etykiety:
dom
Witam wszystkich z bliska i daleka......)))))
Przyjaciel , przyjacielem, ale chyba tym razem troszkę przesadził..... Często piszecie o swoich czworonogach, bardzo kocham zwierzęta i dzisiejszy post o naszym malutkim domowniku. Pamiętacie post o nowym Kanapowym ubranku..... ? Tak, tak było białe ubranko ....)))) Mój przyjaciel Nodi bardzo go polubił i chyba stwierdził, że już jesień za oknem w kominku iskierki - to chyba na czas zmianę dekoracji. Używa więc do woli . Zobaczcie same.....
Tak się kokosił, że mało nie zwalił storczyka, który tak pięknie zakwitł jesienną porą.
Ale co tam, ubranko się zdejmie, "frania" wypierze i wszystko będzie ok....
Cieplutkiej niedzieli .....Dziękuję za komentarze, są radością długich jesiennych wieczorów....Do szybkiego usłyszenia.
Autor:
Ulencja
o
08:33:00
19 komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
czwartek, 11 października 2012
Krzyżykowy świat kolorów....w gabinecie
Etykiety:
obrazki
Witajcie blogowe koleżanki ......)))))
Wielokrotnie widziałam Wasze prace hafciarskie. Muszę się Wam pochwalić, że ja też to potrafię, ale w tej chwili straciłam trochę zapał do tej dłubaninki....Kiedyś wcześniej pokazywałam swoją pracę. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś powróci chęć haftowania. Myślę, że ten zastój spowodowany jest pogarszającym się wzrokiem. Wiecie jak to jest. Kiepsko widać i człowiek się zniechęca. Chciałabym pokazać mój hafcik, który robiłam jakiś czas temu w zupełnie nowej odsłonie.
Kiedyś mój gabinet był granatowo - żółty, ale to już historia... Teraz zmieniłam w nim prawie wszystko . Również oprawę moich prac. Teraz kolorystyka jest biało-szaro-srebrna i wydaje się spokojniejsza i bardziej motywująca do pracy. W tym właśnie pokoju mam kontakt z Wami i cieszę się Waszymi komentarzami.....))))
Za oknem dzisiaj pogoda barowa, więc trudno mi było pocykać dobre zdjęcia, ale wybaczcie .... chciałam Wam pokazać choć kawałek mojego gabinetu po zmianach. Czeka mnie jeszcze przemalowanie ścian, ale to dopiero na wiosnę. Sama nie wiem jeszcze jaki kolor wybrać, ale mam czas więc z pewnością coś wymyślę........
Nie mogę się zebrać do roboty - to chyba ta pogoda ma na mnie taki negatywny wpływ.....))))
Dziękuję za komentarz które sprawiają mi dużo radości...pa....
Kiedyś mój gabinet był granatowo - żółty, ale to już historia... Teraz zmieniłam w nim prawie wszystko . Również oprawę moich prac. Teraz kolorystyka jest biało-szaro-srebrna i wydaje się spokojniejsza i bardziej motywująca do pracy. W tym właśnie pokoju mam kontakt z Wami i cieszę się Waszymi komentarzami.....))))
Za oknem dzisiaj pogoda barowa, więc trudno mi było pocykać dobre zdjęcia, ale wybaczcie .... chciałam Wam pokazać choć kawałek mojego gabinetu po zmianach. Czeka mnie jeszcze przemalowanie ścian, ale to dopiero na wiosnę. Sama nie wiem jeszcze jaki kolor wybrać, ale mam czas więc z pewnością coś wymyślę........
Nie mogę się zebrać do roboty - to chyba ta pogoda ma na mnie taki negatywny wpływ.....))))
Dziękuję za komentarz które sprawiają mi dużo radości...pa....
Autor:
Ulencja
o
19:22:00
11 komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
niedziela, 7 października 2012
Chomikowe skarby w jesiennej odsłonie.....
Etykiety:
drewniane dekoracje,
ogród
Witam Wszystkich z bliska i z daleka.....))))
Kilka dni odpoczynku minęło jak z bicza strzelił....ale przydało się ogromnie. Trafiła nam się piękna pogoda - prawdziwa złota jesień. Upajałam się cudnymi widokami malowanymi kolorami jesieni.
Odpoczynek - odpoczynkiem, ale oczywiście nie mogłam się powstrzymać żeby nie odwiedzić " barachołki ". Jak się domyślacie, nie wyszłam z pustymi rękoma, musiałam choć kupić parę drobiazgów......Ten typ tak ma...nie ma ma mocnych...
Mam troszkę nowych pomysłów, na pewno wykorzystam te drobiazgi, na które nikt nie zwrócił uwagi - oczywiście na moje szczęście....)))
Dzisiaj wykorzystałam chwilę ładnej pogody i zrobiłam kilka jesiennych fotek mojego ogrodu. Cieszę się każdą chwilą, którą można jeszcze spędzić w otoczeniu przyrody i w towarzystwie ostatnich kwitnących kwiatów. Zapraszam na jesienny relaks......
Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam ......ale jak wiecie kocham to wszystko, a trzeba się dzielić swoimi radościami. Bardzo dziękuję za wspaniałe komentarze i za to , że jesteście ze mną. Powoli dojrzewam do niespodzianki dla Was....))))
Wspaniałego tygodnia, do szybkiego usłyszenia Pa....
Autor:
Ulencja
o
13:48:00
24 komentarze:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
wtorek, 25 września 2012
Duże kroczki .... małej jesieni....
Etykiety:
karmik
Witajcie kobietki z bliska i daleka......
Jesień zbliża się małymi kroczkami.... Jedziemy na kilka dni z mężem na zasłużony odpoczynek. Dzisiaj skorzystałam z okazji, że było trochę słoneczka i uwieczniłam na zdjęciach swój nowy pomysł....Ciekawa jestem czy Wam się spodoba ? Wiadomo, że w kolejce czeka zima i moi ogrodowi goście będą głodni i do tego trzeba się przygotować....Co roku dokarmiam sikorki, dzięcioła, sójkę i innych gości. Karmniczek, który wymyśliłam dzisiaj się sprawdził, zagościły w nim na obiadek wróbelki....
To materiały z których powstał.....)))) Znowu coś z niczego... Nakleiłam wydruk z ptaszkiem i polakierowałam, żeby mogły trafić na jedzonko......
Jak pisałam Wam w poprzednim poście, w niedzielę zakończyłam "zabawę" dożynkową w województwie...Tym razem nasz wieniec zdobył wyróżnienie !!!!!
Wystawiając wieniec do konkursów musiałyśmy go podpisać. Nasze dzieło zwieńczał taki oto napis....
Bardzo dziękuję, że jesteście ze mną....
Do szybkiego usłyszenia , gorące mazurskie buziaki ......
Autor:
Ulencja
o
18:52:00
25 komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Subskrybuj:
Posty (Atom)





